Zakonnica w przebraniu (reż. Emile Ardolino) - to film do którego z przyjemnością wracam. Opowiada on historie piosenkarki (Whoopi Goldberg), która była świadkiem morderstwa musi się ukrywać, w ten sposób trafia do zakonu, gdzie znajduje tymczasowe schronienie. Film doczekał się także drugiej części, ale ona miała swoją premierę rok później. Ilekroć oglądam ten film na moich ustach zawsze pojawia się uśmiech.
Bodyguard (reż. Mick Jackson) - to film z którego muzyka kojarzy mi się z dzieciństwem, odkąd sięgam pamięcią piosenka Whithney Houston, grającej w tym filmie role piosenkarki Rachel Marron, I Will Always Love You była mi zawsze bardzo bliska, był to również debiut Whitney na srebrnym ekranie. Jest to film, który zawsze z przyjemnością oglądam i musiał on znaleźć się w tym zestawieniu
Obcy 3 (reż. David Fincher) - serię filmów o Obcych polubiłam już dawno temu, nie orientowałam się, w którym roku jak cześć wyszła, więc moje zdziwienie i radość równocześnie, że jeden z filmów o Obcym miał swoją premierę w roku moich urodzin było ogromne. Nie wiem ile razy widziałam ten film, ale od czasu obejrzenia Prometeusza przymierzam się do obejrzenia wszystkich części Obcego, obejrzałam pierwszą część, ale na kolejne zabrakło mi po prostu czasu.
Drakula (reż. Francis Ford Coppola) - to jedyny film, którego nie widziałam. Kiedyś już zaczęłam go oglądać, ale zwyciężyło zmęczenie i po prostu sobie odpuściłam. Zanim jednak obejrzę Drakulę postanowiłam przeczytać książkę na podstawie której film powstał, mam nadzieję, że uda mi się to osiągnąć jeszcze w tym roku.





Drakulę oglądałam wiele razy. A książka u mnie czeka i także mam nadzieję ją przeczytac w tym roku, a później powrócić do ekranizacji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Klaudyna
Ja oglądałam jedynie "Nosferatu - symfonię grozy", a też sama boję się ten film oglądać.
UsuńPozdrawiam :)