Potrzebuję zrobić sobie parę tygodni urlopu, muszę się poukładać, nie jestem w stanie pisać sensownych postów, 4 sierpnia wyjeżdżam na rekolekcje, więc i tak bym nie pisała, ale mam zamiar powrócić tutaj trochę później, nie po moim przyjeździe z Krakowa. Wrócę na pewno, bo lubię sobie popisać tak trochę bez sensu czasami, ale teraz nie mam ochoty na pisanie bloga w ogóle. Nie chciałam odchodzić bez słowa, więc nabazgrałam tych kilka słów. Zostawiam piosenki, których sobie słucham ostatnio. Do zobaczenia wkrótce!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz